Śniadania białkowo-tłuszczowe

Nie lubię generalizować, ale trochę prawdy jest w tym, że my Polacy często kojarzymy śniadanie z owsianką, najlepiej na mleku. Ewentualnie z kanapkami. Niektórym w ogóle z kanapkami kojarzy się każdy posiłek dnia, ale to inna kwestia… Już jakiś czas temu zauważyłam na moich pacjentach, że sama zmiana makroskładników zjadanych na śniadanie może wiele zmienić w ich samopoczuciu, a nawet sprawić, że niechciane, zbędne kilogramy jadą w dół. I zauważyło to też bardzo wiele osób zainteresowanych tematem zdrowego odżywiania. O czym mowa? Właśnie o śniadaniach białkowo-tłuszczowych, czyli trochę wbrew naszym węglowodanowym przyzwyczajeniom. Zapraszam na kilka faktów dotyczących takiego właśnie posiłku.
KORTYZOL I INSULINA, czyli trochę biochemii
Kortyzol nazywany często hormonem stresu, wydzielany jest również w nocy w celu uwalniana zapasów glukozy i podtrzymania funkcji biologicznych. Rano jego poziom jest najwyższy.
Insulina jest z kolei hormonem wydzielanym w obecności większej ilości glukozy i ma za zadanie jak najszybciej przetransportować glukozę do komórek – jeśli mamy miejsce to do komórek mięśniowych i wątroby, ale bardzo często po prostu do tkanki tłuszczowej. Czemu możemy nie mieć miejsca w mięśniach i wątrobie? Właśnie dlatego, że kortyzol nie zdążył przerobić zapasów glukozy i ciągle „siedzą” one jeszcze w postaci glikogenu w naszych komórkach. Dlatego zjedzenie węglowodanów na śniadanie automatycznie przeszkodzi kortyzolowi w zakończeniu „nocnej zmiany”.
ZNOWU JESTEM GŁODNA
No właśnie… Masz czasem tak, że zjadacie przysłowiową owsiankę o 7:00, a o 9:00 jesteś w stanie skupić myśli tylko na tym, co by tu przekąsić? Winowajcą może być wbrew pozorom właśnie biedna poranna owsianka. Zafundowała Ci wyrzut insuliny z rana przy wysokim poziomie kortyzolu, trzeba było szybko energię pozamiatać, bo jej było za dużo i do widzenia. A tak naprawdę Twój organizm rano nie potrzebował jeszcze takiego kopa. Węglowodany są dobrym, ale też szybkim źródłem energii i nie zaspokoją głodu na długo. Natomiast białka i tłuszcze rozkładane są w naszym organizmie zdecydowanie wolniej i dodatkowo ograniczają niekorzystne skoki insuliny.
A CO Z TRENINGIEM?
Jeśli trenujesz rano, rzeczywiście możesz potrzebować węglowodanów, żeby Twój organizm miał skąd czerpać energię. Jednak jest to kwestia indywidualna zależąca również od intensywności i długości wysiłku, dlatego polecam słuchać własnego organizmu i przetestować różne rozwiązania. Niektórzy, łącznie ze mną, trenują na czczo i dopiero potem jedzą dobrze zbilansowany posiłek, co zapewnia im dobre samopoczucie i oczekiwane efekty. W dużym uproszczeniu węglowodany spożywamy najczęściej okołotreningowo, co zapewni nam odpowiedni poziom energii.
DZIAŁANIE ODCHUDZAJĄCE
Czy śniadanie białkowo-tłuszczowe może odchudzić? Pośrednio tak. Po pierwsze dajesz kortyzolowi spokojnie skończyć pracę i zapasy glikogenu się uszczuplają, co daje miejsce na efektywne (czyt. nie do tkanki tłuszczowej) rozdysponowanie kolejnych porcji węglowodanów, których sobie później dostarczysz.
JAK WYGLĄDA ŚNIADANIE BIAŁKOWO-TŁUSZCZOWE?
Możliwości jest naprawdę wiele i to nie jest tak, że teraz do końca życia tylko jajecznica na boczku. Śniadania takie mogą być urozmaicone i przede wszystkim szybkie do przygotowania, a jeśli wiesz, że rano nie będziesz mieć czasu, proponuję zrobić sobie je już wieczorem. Rzeczywiście jajka i przeróżne wariacje na ich temat (omlety, sadzone, na miękko, na twardo, muffiny…) są dobrą i dość szybką opcją. Potrzebujesz czegoś jeszcze szybszego? Makrela z kiszoną kapustą. Dobrej jakości mięsko (np z zupy z dnia poprzedniego) z ogórkiem kiszonym. Świetnie się sprawdzi awokado, różne sałatki z dodatkiem oliwy z oliwek, oleju lnianego. A jeśli nie lubisz specjalnie jeść śniadania, to wypróbuj kawę kuloodporną z olejem kokosowym i masłem klarowanym.
Spróbuj! Eksperymentuj! Zawsze jest czas na zmiany, a jeśli takie śniadania nie przypadną Ci jednak do gustu, to po prostu wrócisz do owsianki. Dobrego dnia!

Podobne posty:

Comments 0

  1. super przydatny wpis! zapraszam na swojego bloga! tematyka podobna, może Ci się spodoba. dopiero zaczynam, pomóż mi się rozkręcić! pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *